poniedziałek, 27 czerwca 2011

spotkanie

napij się ze mną dzisiaj
kochaj się ze mną dzisiaj
teraz jestem dla ciebie
jutro, pojutrze czas zaplanowany mam
całe życie moje

wpasuj mnie w grafik proszę
i zaplanuj
następnym razem

nie dotykaj mnie
nie całuj
nie proponuj
jeśli nie dla mnie jesteś

poniedziałek, 28 marca 2011

wysłałam

wysłałam
praca podyplomowa kojarzy mi się z najgorszym okresem mojego życia
najchętniej postawiłabym grugą krechę
zrzuciła balast
bo już jestem gdzie indziej
a tu ciągle jedna noga w przeszłości
i niosę ten garb,
może nie jest zapóźno P. Beato?

niedziela, 2 stycznia 2011

ty

daję siebie tobie
bierzesz mnie
jak rzecz
jak rzecz mnie używasz
i zapominasz o moim istnieniu

chę użyć ciebie
i zapomnieć do następnego razu
nie pamiętać, że istniejesz
nie czuć

nocą


otwieram szeroko drzwi
wpuszczam ciemność do wnętrza
zimą
nocą
porankiem

otwieram szeroko drzwi
do innego świata
do mojego
zostajesz na zewnątrz
tak bym chciała
zabieram ciebie

gdy zasypiam
gdy  budzę się
jesteś ze mną
to miejsce nie jest dla ciebie
jest dla mnie

to dobrze, że o mnie myślisz
dobrze dla kogo?
nie dla mnie

kradniesz mój czas
nie kochasz mnie
obojętność mnie męczy

zostaw mnie

niedziela, 12 grudnia 2010

bądź

nie mówisz już do mnie
moje imię nie brzmi ciepło
nie patrzysz już na mnie
nie rozgrzewasz spojrzeniem

ktoś inny patrzy
ktoś inny kocha
ktoś inny
nie ty

come

come to me my sweet
I'am waiting for you
I'am still waiting

I don't know why
but I love you

You are my love
You are my way
To nowhere ;)

gdy przeżyjesz życie tak jak chcesz
przyjdź do mnie późnym wieczorem
może jeszcze zdążymy

nowy wspaniały świat

poznaję inny świat
świat zewnętrzny jest taki sam
ja jestem inna

jeżozwierz

serce

obudziło mnie w nocy
meldując o swoim istnieniu
szalało i nie chciało spać
nieusłuchane, nieokiełznane
niedobre
zbuntowało się

chce żyć własnym życiem
nie da się beze mnie

sobota, 11 grudnia 2010

zima

lubię zimę
się przebijam spóźniona o poranku
w kieruku miasta
jadę
ślisko, zimno
wiatr

zagłębiam się na 8 godzin w inny świat
potem wracam
ciemno już
psy szczekają i czekają
liżą po dłonich
głaszczę ich ciepłe ciała
idziemy potem w ciemność na spacer
ślepia im błyszczą w ciemności
płatki śniegu wirują
boję się trochę
nie ciemności
nie śmierci
nie duchów
dzików
pełno ich tu

urodziny

nic nie napiszę

żyjesz innym życiem
co Tobie po mojej miłości

czwartek, 11 listopada 2010

męska wyprawa - postrzyżyny

- u nas pada, jak nocka?
- 1,5 godz opóźnienia, w Krakowie walka o zwrot kasy - udana, dalej jedziemy busem, około 12 Zakopane, pogoda bomba,
- powodzenia na wyprawie, myślę, że po powrocie Wawrzyn będzie już po męskiej stronie ;)

http://mitologie.wordpress.com/obrzedy-pogrzebowe-slowian/

środa, 10 listopada 2010

męski wyjazd

chłopaki pojechały w góry na męski wyjazd - na drugą stronę mostu
dziewczyny zostały na brzegu

i co z tą kawą?

stare się odzywa, kusi
wystarczy napisać jedno zdanie i powróci to co znam
wejdę z powrotem na starą ścieżkę, wydeptywaną przez lata
tak za tym tęsknię
i od tego uciekam
oczekuję zmiany
spektakularnej
ona zachodzi niepostrzeżenie
bez fajerwerków

sobota, 6 listopada 2010

sen

chcę sie obudzić
budzę się
okazuje się, że sen wciąż trwa
czuję, że coś jest nie tak (a jak?)
dzwoni budzik
trudno mi wstać
chciałabym jeszcze spać (ale to sen)

ktoś śpi przy mnie
nie ty
a jednak się do ciebie przytulam
wyglądasz tak samo
pachniesz inaczej
patrzysz inaczej
tulisz inaczej
to nie moje życie

wstaję
na tą chwilę to jedyne życie jakie mam